Odnawianie umysłu

Czytając drugie czytanie dzisiejszej niedzieli otrzymujemy naukę, by przemieniać siebie przez odnawianie umysłu, a sposób tego „odnowienia” pokazuje dzisiejszy fragment Ewangelii.

Piotr poucza Jezusa. Brzmi to dosyć zabawnie. Jeszcze śmieszniej zabrzmią słowa: człowiek poucza Boga. Oczywiście, my wcale nie różnimy się od Piotra. Ile razy patrząc na niesprawiedliwość w naszym życiu, na każde cierpienie, odejście bliskiej nam osoby, mówimy: Panie lepiej by było gdybyś… My próbujemy powiedzieć Bogu co będzie dla nas lepsze. To tak jakby mówić lekarzowi: panie doktorze proszę mi wyciąć to i to w ten oto sposób. Leczymy wątrobę, a tak naprawdę mamy chory kręgosłup. Bóg zawsze widzi więcej od człowieka. On naprawdę wie co jest dla Ciebie lepsze.

Zejdź mi z oczu, szatanie! Jestem pewien, że gdyby ktoś usłyszał takie słowa to potraktowałby je jako niezły życiowy kopniak. My jednak czasami potrzebujemy takiej dawki leku! Ile razy Bóg przychodzi do Ciebie i mówi: tego nie powinieneś, tak nie rób, to jest złe. Ty czasami dobrze wiesz, ze to co robisz jest złe, a jednak ulegasz złu. Bóg mówi weź się za siebie! On dobrze wie ile zdołasz unieść, a Ty kładziesz się na ziemi i odpoczywasz. Weź swój krzyż!

Bóg działa na przekór! Te słowa mogą szokować, ale spokojnie. Bóg w pełni szanuje twoją wolność i nie zamierza jej naruszać, ale przygotowuje ciebie, że twoje plany mogą się trochę różnić od tych Bożych. Bóg pokazuje, że czasami skupiamy się na rzeczach naprawdę mało istotnych, a ważniejsze od wszystkiego jest iść,  tzn. wziąć krzyż i iść pokornie do Boga. Doskonalić się, omijać grzech, złapać Jezusa za płaszcz i zaufać.

Sposób na odnowienie umysłu? To proste weź swój krzyż i ufaj Bogu.

(Mt 16,21-27)
Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie. Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie. Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *